
Minipowieść, 2010
Fair Extension
Nowela Stephena Kinga z 2010 roku z tomu „Czarna bezgwiezdna noc”. Śmiertelnie chory mężczyzna dostaje od przydrożnego sprzedawcy ofertę dodatkowych lat życia, ale na warunkach, które mają swoją cenę.
- Tytuł oryginalny
- Fair Extension
- Autor
- Stephen King
- Rodzaj
- Minipowieść
- Pierwsze wydanie
- „Full Dark, No Stars”, listopad 2010
Opis
„Dobry interes” („Fair Extension”) rozgrywa się w Derry. Ciężko chory Streeter spotyka przy drodze sprzedawcę oferującego szczególnego rodzaju przedłużenia. Obietnica dodatkowych lat życia ma swoją cenę, a umowa wiąże poprawę losu bohatera z nieszczęściem kogoś innego. Nowela stawia go wobec pokusy, której siła wynika zarówno ze strachu przed śmiercią, jak i z dawnych urazów.
Pokusa przeniesienia nieszczęścia
Sprzedawca nie oferuje bezwarunkowego ratunku. Proponuje zmianę rozkładu cierpienia, dzięki której poprawa losu jednego człowieka oznacza pogorszenie losu innego. Opowiadanie można czytać jako próbę ujawnienia zazdrości ukrytej pod pozorami wieloletniej znajomości. Najważniejsze staje się to, jak bohater nazywa cudze szczęście i własną krzywdę.
Inspiracja była bardzo konkretna. Podczas spacerów w Bangor King mijał przydrożne stanowiska sprzedawców niedaleko lotniska; szczególnie zapamiętał człowieka handlującego odzyskanymi piłkami golfowymi. Wyobrażona transakcja została przeniesiona do Derry. Zwykły handel przy drodze dostarczył więc scenerii opowieści o układzie, którego rzeczywista cena nie mieści się w prostym rachunku finansowym.
Geneza utworu opisana na stronie autora.
Publikacja i wydania
Pierwsza publikacja anglojęzyczna: „Full Dark, No Stars”, listopad 2010.
W polskim katalogu utworu należy szukać w tomie „Czarna bezgwiezdna noc” („Full Dark, No Stars”), oryginał z 2010 roku.

Materiał wydawcy. Kliknij okładkę, aby ją powiększyć.
Powiązane lektury
Miejsca i postacie
Miejsca
Ciekawostki
Pomysł pojawił się, gdy King zobaczył w Bangorze sprzedawcę, którego nazywa „Golf Ball Guy”. Wzdłuż Hammond Street Extension, ulicy biegnącej przy lotnisku, od lat rozstawiają się przydrożni sprzedawcy, a ten zbiera porzucone pod śniegiem piłki golfowe i sprzedaje je przy drodze. Akcję King umieścił w Derry, bo, jak pisze, Derry to po prostu Bangor pod inną nazwą.